Wewnątrz Totally Awesome Petit Ballet School z Natalie Kelce

Natalie Kelce, znana swoim uczniom jako Miss Natalie, uwielbia dzielić się swoją wiedzą i pasją do tańca oraz podkreślać lata dorastania dzieci poprzez balet. Dlatego zaczęła Petit Ballet School—Twój Totally Awesome wybór najlepszego źródła Denver na zajęcia taneczne dla dzieci. Oprócz imponującego doświadczenia pedagogicznego Natalie i doświadczenia z Baletem San Francisco, Boston Ballet i The Royal Ballet of London, Petit Ballet School słyną z ukierunkowania na społeczność serce. Niedawno Natalie poświęciła trochę czasu, by opowiedzieć o nowym tytule swojej szkoły Totally Awesome, swoim kluczu do bycia bizneswoman i nie tylko:
Czerwony trójkołowy: Gratulacje! Twoja społeczność niedawno zagłosowała na Ciebie „Najwspanialszy”. Jak myślisz, co Twoi klienci najbardziej cenią w Twojej firmie?
Natalia Kelce: Petit Ballet School jest specjalnie nastawiona na młodych tancerzy, którzy interesują się pięknym światem, jakim jest balet. Stworzyłam ciepłe, pełne miłości i wsparcia środowisko, w którym młodzi tancerze mogą uczyć się baletu i wyrażać siebie poprzez taniec. Wierzę, że moi klienci doceniają zachęcającą atmosferę w mojej szkole i lekcje życia, które są dla mnie ważne podczas dorastania dziecka. Nie kładę nacisku na konkurencję ani nie zachęcam do wywierania presji na określonych poziomach. Wszystkim moim tancerzom okazuje się szacunek i uwielbienie, czyli dwie wartości, które można zatracić w świecie pełnym rywalizacji. Zobaczyć uśmiech dziecka, gdy wykonuje wspaniały piruet, tendu, plié itp. to jeden z najbardziej satysfakcjonujących momentów jako nauczyciel. Te malutkie chwile osobistego sukcesu skłaniają mnie do dalszej pracy jako nauczycielka baletu i jako zwolenniczka sztuki.
RT: Co zainspirowało Cię do rozpoczęcia działalności?
NK: Dwie z moich największych życiowych pasji to balet i praca z małymi dziećmi, więc kiedy miałam okazję połączyć w życiu moje dwie miłości, skorzystałam z okazji. Zacząłem tańczyć w wieku 3 lat i miałem ogromne szczęście, że mam matkę, która miała te same pasje co ja. Kiedy przyszedł czas na wybór pomiędzy podążaniem ścieżką przedzawodowej tancerki a kontynuowaniem nauki, wybrałem to drugie. Mniej więcej w tym samym czasie moja mama postanowiła otworzyć własne studio w okolicy Denver. Dzięki temu mogłem ukończyć szkołę, mając wciąż przestrzeń studyjną, aby wyrazić siebie poprzez balet. Po ukończeniu college'u mogłem podjąć bardziej aktywną rolę w Petit Ballet School, ostatecznie przejmując biznes prawie 7 lat temu. Każdego dnia liczę moje błogosławieństwa, że jestem jedną z tych nielicznych, którzy absolutnie kochają to, co robią na życie. Każdego dnia przychodzę do pracy i widzę uśmiechnięte twarze dzieci pragnących dowiedzieć się więcej o wspaniałej sztuce baletowej i nie zamieniłbym tego na nic.
RT: Jakieś rady dla nowych właścicieli firm, którzy dopiero zaczynają?
NK: Nigdy się nie poddawaj! Bez względu na to, ile przeszkód może stanąć na twojej drodze i nieważne, ile osób powie „nie”, musisz nauczyć się trzymać głowę w górze i kontynuować marzenie. Świat tańca, baletu, teatru itp. to zanikający pomysł i jako edukatorzy mamy obowiązek podtrzymać tę pasję. Jedną z najważniejszych lekcji, których nauczyłem się przez lata, jest znalezienie swojej niszy i trzymanie się jej. Aby się wyróżniać, musisz odkryć, w czym jesteś dobry i co Cię wyróżnia. Nie próbuj trzymać się tego, co robią lub chcą inni, bo ryzykujesz utratę tego, co czyni Cię wyjątkowym. W moim przypadku zdałem sobie sprawę, że brak zajęć z stepowania, hip-hopu czy nowoczesnego w studio był czymś pozytywnym. Rodzice docenili fakt, że skupiam się wyłącznie na balecie klasycznym dla młodych tancerzy i niczym więcej. Oczywiście nie będzie tak w przypadku każdego nowego studia, ale myślę, że każdy nowy właściciel firmy powinien znaleźć to, co czyni je wyjątkowymi i zacząć stamtąd.
RT: Czy możesz dać nam jedną wskazówkę, jak zrównoważyć przedsiębiorczość z rodzicielstwem?
NK: Ponieważ sama nie jestem rodzicem (choć lubię żartować, że mam 75 własnych dzieci), uważam, że niezwykle ważne jest pogodzenie przedsiębiorczości z życiem rodzinnym i domowym. Jako właściciel małej firmy musisz nosić wiele różnych stanowisk. Właściciel, nauczyciel, kierownik, księgowy, a nawet personel konserwacyjny to tylko niektóre z wielu opisów pracy, które każdego dnia noszę na własnych barkach. Nauczenie się przyjmowania pomocy od rodziny i bliskich to lekcja, której nauczyłam się dawno temu. Nigdy nie chciałem, aby moja pasja negatywnie wpłynęła na ludzi, którzy mnie otaczają, ale musiałem się nauczyć, że mają udział w moim sukcesie i chcą pomóc w każdy możliwy sposób. Niezależnie od tego, czy chodziło o mycie podłóg, pomoc w czyszczeniu luster, czy zainstalowanie nowego szyldu na oknie, pomoc mojej rodziny i przyjaciół pomogła mi dotrzeć tam, gdzie jestem dzisiaj bez. Jednocześnie ważne jest, aby pamiętać, że nawet jeśli jesteś właścicielem małej firmy, nadal możesz mieć czas „dla mnie” i poświęcić kilka dni dla siebie. Wiem, że najlepszym nauczycielem i tancerzem mogę być tylko wtedy, gdy jestem szczęśliwy i pełen pasji. Jasne, wszyscy mamy wolne dni, ale pozytywne nastawienie do życia przyniesie radość tylko tym, którzy cię otaczają.
RT: Jaki jest twój najbardziej dumny moment jako właściciel firmy lub rodzic?
NK: Nie brzmiąc zbyt banalnie, jednym z moich najbardziej dumnych momentów jako właściciela firmy było zdobycie nagrody Red Tricycle Award. Po wielu, wielu latach ciężkiej pracy i poświęcenia, bycie docenionym za to, co robię, było niesamowicie satysfakcjonujące. Na mojej twarzy pojawił się ogromny uśmiech, gdy dowiedziałam się, że nasza szkoła wygrała, ponieważ nasi kibice i społeczność głosowali na nas. Posiadanie studia tańca to biznes konkurencyjny i może być trudno wyróżnić się w gronie niezwykle odnoszących sukcesy i dużych firm. Ale świadomość, że nasze małe studio poruszyło tak wiele rodzin i tancerzy, jest niesamowitym uczuciem. Oczywiście każdego dnia przeżywam małe satysfakcjonujące chwile, które przychodzą w postaci pierwszych par pointe, pierwszych ukończyć pique turn lub w końcu nauczyć się rozpoznawać na scenie, ale mając bliskich, którzy pomogą Ci zdobyć tak niesamowitą nagrodę – nie ma słowa.
RT: Czy jest jakaś oferta specjalna dla czytelników Red Tricycle?
NK: Czytelnicy Red Tricycle z obszaru Denver-metro mogą dołączyć do nas w Petit Ballet School i otrzymać 10% zniżki na czesne. Dostępne tylko dla nowych uczniów. Można zastosować jednorazowo do miesięcznych lub semestralnych stawek czesnego.
Zaintrygowany Petit Ballet School? Znajdź je na Facebook!